Nie poddaję się i trenuje dalej !

Trening-na-bieżni-5-1280x718.jpg
W ubiegły czwartek wróciłem do treningu. Wtedy zrobiłem 2 kilometry na bieżni. Powiedziałem wtedy, że wracam do regularnego trenowania. Dlatego dzisiaj zrobiłem kolejne 3 kilometry na bieżni i jestem z siebie zadowolony.

Dzisiejszy trening zrobiłem na bieżni tartanowej Stadionu Miejskiego w Jarocinie. Postanowiłem sobie, że zrobię więcej kółek niż ostatnio. Jednak nie chciałem się za mocno przemęczać, bo miałem dwumiesięczną przerwę.

Ostatecznie zrobiłem 3 kilometry maszerując szybkim krokiem i machając niemal przez cały dystans rękami. Czułem jak pracują mi mięśnie brzucha. Odczuwam to do teraz, bo mnie bolą.

Muszę przyznać, że w połowie dystansu złapałem mały kryzys. Jednak się nie poddałem i po krótkiej przerwie na wodę maszerowałem dalej.

Czuję się rewelacyjnie. Nie czuję nawet zmęczenia po treningu. Na pewno w następnych dniach także pojawię się na bieżni. Już teraz mogę powiedzieć, że zrobię to w czwartek. Jednak na razie nie znam godziny, bo muszę to ustalić z Biegaczami z Jarocina.

Specjalnie włączyłem aplikację Endomondo, żebyście mogli zobaczyć jak to wszystko wyglądało.

Kamil Bachorz

Kamil Bachorz

Od 12 lat pracuję w mediach, obecnie w Radiu Elka. Mój blog powstał z myślą pomocy innym osobom, które zmagają się z otyłością. Ja podjąłem próbę zrzucenia wagi. Mogę powiedzieć, że jestem inną osobą. Nie tylko patrząc po moim wyglądzie, ale także samopoczuciu. Moim celem jest zrzucenie w sumie 50 kilogramów. Jednak wiem, że do tego jest jeszcze bardzo długa droga.



O mnie

Mam 30 lat. Urodziłem się w Jarocinie. Jestem magistrem dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Od 12 lat pracuję w mediach, obecnie w radio “Elka”.



Możesz mnie wesprzeć

Chcę pomóc