Piątek strzelił z „rewolweru”

Krzysztof Piątek ponownie trafił do siatki rywali. Tym razem zapewnił zwycięstwo reprezentacji Polski w meczu z Austrią eliminacjach do EURO 2020. Jednak zastanawia mnie dlaczego na boisku pojawił się dopiero w drugiej części spotkania.

Krzysztof Piątek ponownie trafił do siatki rywali. Tym razem zapewnił zwycięstwo reprezentacji Polski w meczu z Austrią eliminacjach do EURO 2020. Jednak zastanawia mnie dlaczego na boisku pojawił się dopiero w drugiej części spotkania.

Mecz oglądałem poza domem. Od samego początku byłem pewien, że podopieczni Jerzego Brzęczka w końcu wygrają mecz. Okazuje się, że się nie myliłem. Okazji na strzelenie gola mieli kilka. W 27 minucie z dystansu piłkę na bramkę rywali uderzył Kamil Grosicki. Jednak futbolówka do siatki nie wpadła, bo kapitalnie obronił ją bramkarz gospodarzy.

Po zmianie stron Polacy dominowali na placu gry i stwarzali sobie szansę na strzelenie gola. Jedną z nich wykorzystał w 68 minucie Krzysztof Piątek, który dobił głową uderzenie Tomasza Kędziory i wyprowadził biało-czerwonych na prowadzenie. Okazuje się, że zawodnik AC Milan został chwilę wcześniej wprowadzony na boisko za kontuzjowanego Piotra Zielińskiego. Zmiana okazała się bardzo dobra, bo Krzysztof Piątek zapewnił zwycięstwo naszej drużynie.

Niestety pod koniec meczu zrobiło się bardzo gorąco pod bramką biało-czerwonych. Gospodarze mieli dwie sytuacje na strzelenie gola, ale żadnej nie wykorzystali. Dlatego trzy punkty zostały zapisane na konto Polaków.

Oglądając mecz byłem zdziwiony, że Krzysztof Piątek został desygnowany do gry dopiero w 60 minucie spotkania. Jednak teraz wydaje się, że to była słuszna decyzja, bo zapewniła trzy punkty.  Nie wiadomo co by było, gdyby grał on od samego początku.

Po meczu selekcjoner reprezentacji Polski chwalił swoich podopiecznych za dobrą grę. W rozmowie z reporterem TVP Sport podkreślał, że dobrze wyglądała współpraca Roberta Lewandowskiego i Krzysztofa Piątka –  Współpraca Krzyśka z Robertem, szczególnie jedna akcja, gdzie Krzysiek mógł zamknąć mecz, pokazała, że ta dwójka może ze sobą współpracować – mówił

Warto podkreślić, że na meczu byli kibice z Jarocina. Swoją flagę rozwiesili tuż za rogiem boiska i była ona często pokazywana w ekranach telewizorów.

 

Kamil Bachorz

Kamil Bachorz

Od 12 lat pracuję w mediach, obecnie w Radiu Elka. Mój blog powstał z myślą pomocy innym osobom, które zmagają się z otyłością. Ja podjąłem próbę zrzucenia wagi. Mogę powiedzieć, że jestem inną osobą. Nie tylko patrząc po moim wyglądzie, ale także samopoczuciu. Moim celem jest zrzucenie w sumie 50 kilogramów. Jednak wiem, że do tego jest jeszcze bardzo długa droga.



O mnie

Mam 30 lat. Urodziłem się w Jarocinie. Jestem magistrem dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Od 12 lat pracuję w mediach, obecnie w radio “Elka”.



Możesz mnie wesprzeć

Chcę pomóc